I jak co roku, niezmiennie nadszedł Nowy Rok. Jaki będzie, czas pokaże... Sylwester minął, święta też... wróciła szara codzienność. Pogoda bardziej jesienna lub też wiosenna niż zimowa, jednak wcale mnie to nie martwi :-)
Plan przedświątecznych porządków jak zwykle spalił na panewce, ale grunt, że wyrobiłam się na czas:-) Więcej czasu zajęło mi przestawianie popierdółek (bo to przyjemniejsze) niż same porządki...No ale już tak mam. Coś trzeba zmienić, pocudować, bo inaczej to nuda.
Jakoś nie mam nastroju do pisania, wrzucam więc tylko parę, jak zwykle nieudanych fotek :-)
przestawianki...
cudowanki...(pokrowiec na butlę gazową z worka po ziemniorach)
kuchenne
łazienkowe
pokojowe
naganne (czyli gankowe:-)
i pierwszy w życiu wianek
I to by było na tyle...
Życzę Wszystkim Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz