czwartek, 2 lutego 2017
W oczekiwaniu na wiosnę i renowacja paru pierdółek
2 lutego - w wierzeniach słowiańskich to dzień, w którym zima spotyka się z wiosną.
Tymczasem na dworze delikatna plucha, a w domu nowe nabytki...
Starusieńkie lustro, takaż sama szafka i niezbyt stara komoda.
Lustro pozostawiłam w wersji pierwotnej - ma swój niepowtarzalny urok, szafeczka do całkowitej renowacji, to samo komoda...
Przy okazji wieszania lustra powstała szafka ze skrzynek po owocach.
Ze szlifowaniem komody męczę się od wczoraj - ręczne szlifowanie starego lakieru jest niestety bardzo pracochłonne...
Tymczasem czekam do soboty...Rzut szlifierek w Lidlu :-)
Pozdrawiam zimowo-wiosennie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Również daję drugie życie starym przedmiotem. Wszystko ma potencjał :)
OdpowiedzUsuń